Krótkie rozmyślanie będzie dotyczyć powiązania wstydu z kandydowaniem na szefa PZPN. Polski Związek Piłki Nożnej będzie mieć nowego Prezesa. Piłka nożna interesuje mnie bardzo mało. Zdecydowanie bardziej przyjemnie dopinguje się naszych siatkarzy, szczypiornistów, żużlowców i wielu innych sportowców. Interesuje mnie jednak to, dlaczego fotel Prezesa PZPN przyciąga kandydatów takich jak Grzegorz Lato, Zdzisław Kręcina czy choćby Ryszard Czarnecki. Zdaje się, że osoby te nie odczuwają wstydu. Wystarczy poczytać o każdym z nich i wiadomo, że nie cieszą się oni sympatią tłumów mimo wszystko zainteresowanych piłką nożną. Tak naprawdę sam nie potrafię znaleźć kilku pozytywnych zdań na temat któregoś z tych gentlemanów. Czy można obdarzyć ich zaufaniem społecznym? Nie. Czy są to osoby mało kontrowersyjne? Nie. Czy gdyby pensja za sprawowanie tej zaszczytnej funkcji wynosiła 5 tysięcy, to czy któryś z tych panów kandydowałby wciąż, twierdząc, że leży mu na sercu dobro polskiej piłki? Nie. Mając świadomość tego oraz innych obciążających faktów, panowie nie znikają z przestrzeni publicznej, lecz twardo obstają przy swoim. Grzegorz Lato na to jak na lato, Zdzisław Kręcina jak zwykle coś kręci, a Ryszard Czarnecki coś ściemnia. Czarno to widzę, ale prawdziwe emocje dopiero przed nami.
Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 9 lipca 2012
niedziela, 8 lipca 2012
Książki
Książki od najmłodszych lat były
dla mnie czymś szczególnym. Wprowadzały mnie w nurt fascynujących wydarzeń bez
ograniczeń, które narzucała rzeczywistość. Książki były lepsze od dzisiejszych
agresywnych mediów, pozostawiających tak niewiele miejsca na wyobraźnię.
RockMann (Wojciech Mann)
czwartek, 5 lipca 2012
Wybór
Chcąc sprawić satysfakcję naszej córce, kupiliśmy jej słynną żyrafkę Sophie (nie wiedziałem dotąd, że jest ona słynna od wielu lat) Znają ją dzieci na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy. W niektórych krajach nawet podrabia się ją i nie jest to już ta prawdziwie gumowa, wydająca taki, a nie inny dźwięk, pięknie pomalowana i oznakowana numerem seryjnym żyrafka. Z pewnością ma ona zdecydowanie więcej przymiotów, ale nawet o nich nie wiemy. Ma pewien minus- jest droga... Nic to- dziecko się ucieszy, więc trzeba kupić i już. Zanim ją daliśmy, podsunęliśmy niepozorną pszczółkę za 1 zł ze sklepu z tanią odzieżą. Rezultat (często powtarzany w późniejszych próbach) poniżej:
Alternatywa
Tuż przed zakończeniem roku szkolnego dotarła do mnie kolejna wiadomość o masowych zwolnieniach w szkołach. Stały się one faktem, i aż trudno sobie wyobrazić, co może zrobić zwolniony nauczyciel, dla którego nie ma już miejsca w szkolnictwie. Tendencja jest raczej "zwolnieniowa", niż "zatrudnieniowa". Któryś z urzędników podsunął rozwiązanie:
Przepełniony wdzięcznością dziękuję w imieniu nauczycielskiej braci za niekonwencjonalny pomysł
Pracownik Ochrony
Pracownik Koparki
Przepełniony wdzięcznością dziękuję w imieniu nauczycielskiej braci za niekonwencjonalny pomysł
sobota, 23 czerwca 2012
Urlop
Dziękuję państwu polskiemu za tak wspaniałomyślny gest, jakim jest urlop tacierzyński. Melduję, że został on spożytkowany zgodnie z planem, a więc na maksymalne bycie z dzieckiem, co w dzisiejszej dobie staje się luksusem. Rodzice zmuszeni do coraz szybszego i coraz dłuższego uganiania się za pieniądzem, nie mają czasu na bycie ze swoimi pociechami. Ja miałem i cieszę się bardzo.
Czas spędzony na Podkarpaciu zaliczyć należy do udanych. Kontakt z przyrodą na wagę złota. Obserwacje ludzi też niczego sobie. Kierowca autobusu był tak wzburzony postawą biało czerwonych Orłów, że jego krzyk było słychać w pobliskich domach. Staliśmy sobie na zajezdni a on krzyczał "K...Panie!!! Oni łapali powietrze jak indyki!!! K.... itd" Po Orłach pozostało jedynie to określenie. Wiem, że chłopcy się starali, ale póki co, trzeba powiedzieć, że na określenie Orzeł trzeba solidnie zapracować. Piosenka Koko koko dobrze precyzuje kim na tym etapie są nasi reprezentanci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






