Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 6 lipca 2015
sobota, 27 czerwca 2015
Jak ich nie lubić?
Przed laty na Stadionie Śląskim miałem przyjemność zobaczyć grupę AC/DC, która rozpoczynała swój monumentalny koncert od utworu Thunderstruck. Po latach odkryłem tych dwóch pasjonatów, w wykonaniu których utwór grupy AC/DC brzmi... chyba jeszcze bardziej zaskakująco...
czwartek, 25 czerwca 2015
wtorek, 9 czerwca 2015
Magia Snickersa?
Przytrafiło mi się coś dziwnego. Może to zmęczenie, a może?... Szedłem sobie krakowskimi plantami. Słońce pobudzało do życia, ale coś przeszkadzało delektować się nim... Był to dźwięk akordeonu. Można było odnieść wrażenie, że ktoś się męczy z tym instrumentem, lub ewentualnie się uczy. Podszedłem bliżej i zobaczyłem starszego pana, który zakończył tą kanonadę dźwięków i zabrał się za spożywanie Snickersa. Kiedy odszedłem dalej, usłyszałem, że Pan jest już "po Snickersie" i zaczyna grać. Był to wspaniale zagrany utwór Louisa Armstronga "What a wonderful world"...
sobota, 2 maja 2015
Marek Kamiński
Każda
podróż zaczyna się od pierwszego kroku, nie ma znaczenia, jak
daleko jest twój biegun, ważne, byś zaczął iść.
Biegun
jest lepiony z twojej dotychczasowej drogi, nawet jeśli wydaje ci
się z całkiem innej planety.
Nie warto zawracać do portu
przy przeciwnym wietrze.
Przeszkody
są czymś normalnym i naturalnym. Normalne jest też to, że na
początku jest ich najwięcej.
W
trudnych sytuacjach trzeba iść do przodu, a nie się wycofywać.
Takie przezwyciężanie siebie daje potem olbrzymią satysfakcję.
Trudności są zwiastunem dobrych wieści. Dają napęd.
Często
tak bywa, że to, co prowadzi nas poza horyzont dotychczasowego
życia, jest w zasięgu ręki.
Jeśli
przyjmiemy, że droga jest celem, tak naprawdę nieważne jest
osiągnięcie celu, lecz ile się nauczymy po drodze.
Jeżeli
pojawią się nieprzewidziane sytuacje, bądźmy otwarci na nowe
rozwiązania, bez względu na to, jak byłyby dziwne i szokujące.
Mają być skuteczne. Pamiętajmy, że to głowa, a nie nogi dochodzą
na biegun.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

