Po 19 latach znika z anteny Szansa na sukces. Co się stało, że ten niemalże kultowy program już więcej się nie pojawi?
Prawdą jest, że na pewno zakończyłem prowadzenie
tego programu
- powiedział Wojciech Mann.
Czy w innej formie będzie on
kontynuowany, tego już nie wiem. Zrezygnowałem z jego prowadzenia. Jako
oficjalny powód, który można przyjąć albo nie, podałem to, że we śnie
ukazał mi się Jan Paweł Woronicz i powiedział do mnie: "Już czas" i ja
go posłuchałem.
Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 22 marca 2012
niedziela, 18 marca 2012
Skojarzenia
Nadchodzi wiosna. Wreszcie można powiesić wyprane
rzeczy na zewnątrz. Wieszając ubrania przychodzi mi do głowy dziwne
skojarzenie. Co mają wspólnego obciążone sznury z bielizną, z widmem kryzysu
zaglądającym bezwstydnie, gdzie się da? Moja logika rozumowania jest
następująca: suszarka ma swoje parametry. Powinno się na niej zawiesić tyle
kilogramów, na ile przewidział to producent. Mimo to, wiesza się zazwyczaj
więcej. Brak miejsca ma to tłumaczyć. Niby nic, ale rzeczy nie wyschną jak
należy. Jeśli nie wyschną, będą emitować przykry zapach, a w efekcie tego
trzeba będzie je wyprać raz jeszcze. Nieprzestrzeganie zaleceń producenta może
spowodować, że konstrukcja się nieco zdeformuje. Dalsze obciążanie ponad miarę
może doprowadzić do małej katastrofy.
Obserwuję podobne mechanizmy z mojej branży, a z
pewnością w niektórych dziedzinach życia jest podobnie. Wobec braku funduszy,
przerzucane są na ludzi i instytucje dotychczas nieznane obciążenia. Na
początku niewielkie, nie powodujące większych "dolegliwości".
Stopniowo coraz większe, bo jeśli te małe zostały "wchłonięte", to i
te większe powinny być również. Mniejszy strumień pieniędzy dla każdej placówki
sprawia, że te same zadania muszą zostać wykonane przy udziale znacząco
zmniejszonych środków finansowych. Coraz większe obciążenia muszą wpływać negatywnie na
jakość pracy. Wobec pustek w kasie pozostają cięcia, jednak coraz częściej
można spotkać się z opiniami, że to XX wieczny i nieskuteczny sposób na
zażegnanie kryzysu. W jednym z artykułów znalazłem następującą myśl:
W
pierwszej dekadzie XXI w. „Harvard Business Review”, najpoważniejsze pismo o
zarządzaniu, co parę miesięcy opisywał modele przynoszące wieloprocentowe
oszczędności, uzyskiwane dzięki zastosowaniu metod sprzecznych z ekonomiczną
doktryną. Fundamentalne odkrycie było z grubsza takie, że inaczej niż w
większości dziedzin gospodarki w służbie zdrowia nie ograniczanie świadczeń i
cięcia są źródłem oszczędności, lecz podnoszenie jakości.
Artykuł kończy się słowami "Kto tego nie dostrzega, pcha się w kłopoty".
niedziela, 11 marca 2012
Koparka
Dziś pierwsza rocznica uderzenia tsunami w Japonię. W przejmującym reportażu wypowiadają się dzieci. Ich myśli są bardzo dojrzałe.
Przyroda z nas zakpiła. Jestem na nią zła powiedziała ta dziewczynka
W tym domu widać miejsce poświęcone ojcu, który zginał w nieokiełznanym żywiole.
Gdy dorosnę będę wymyślać rzeczy, które pozwolą bezpiecznie
żyć innym, mówi to dziecko, które cudem przetrwało...
W jednej ze szkół zginęło 10 nauczycieli i 74 małych uczniów. Na spotkaniu rodziców z jednym ocalałym nauczycielem i miejscowymi władzami panuje głęboki smutek. Rodzice oskarżają władze, że nie zrobiły nic, by uratować dzieci. Ci stoją bez ruchu, ze spuszczonymi głowami i nie mówią ani słowa. Japońska samodyscyplina uwidacznia się nawet w tym momencie. Nie bronią się, nie spekulują, nie atakują. Trwają w ciszy...
Największe wrażenie zrobiła jednak kobieta, szukająca swej zaginionej córeczki. Inny mężczyzna porzucił pracę i bez wytchnienia przekopuje teren w poszukiwaniu ciała swego synka. Kobieta znalazła resztki swej córki. Nadzieja miała w tym przypadku swój okrutny, ale jednak sens. Zdesperowany człowiek wciąż kopie, a matka wciąż patrzy na tą beznadziejną walkę...
piątek, 9 marca 2012
Mrowisko
Czy mrowisko może mieć coś wspólnego z przetrwaniem jakiegoś człowieka? Myślę, że coraz bardziej skomplikowane czasy narzucają coraz bardziej skomplikowane pytania. Otóż mrowisko może mieć coś wspólnego z czyimś życiem, bądź jego śmiercią... Dzisiejsza wiadomość o nadchodzącej klęsce głodu, uderzającej tym razem w zachodnią część Afryki powinna zmusić do myślenia wszystkich.
"Tylko szybka akcja może pomóc zachodniej Afryce uniknąć katastrofy głodu,
która może dotknąć aż 13 milionów ludzi.
W
niektórych rejonach głód jest tak dotkliwy, że mieszkańcy rozkopują mrowiska,
by wydobyć ziarno zebrane przez owady".
Józef Szajna "Mrowisko"
Subskrybuj:
Posty (Atom)








