Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 21 kwietnia 2019

Nie ma zmartwychwstania...

Nie ma zmartwychwstania bez śmierci. Nie można zmartwychwstać, jeśli wcześniej się nie umarło. Najważniejsze to ufać, nawet krocząc w wielkiej ciemności. To znaczy na wszystko, co niezrozumiałe, spoglądać jak na szansę, za którą czeka zmartwychwstanie i życie.
„Żyje się tylko raz” Grzegorz Polakiewicz. 

sobota, 20 kwietnia 2019

Tradycyjnie

Nie wiem, czy Bóg umarł, czy zmartwychwstał, czy to wszystko prawda, ale święcone jajka mają inny
smak od nie święconych. I nikt mi nie powie, że mi się tylko tak zdaje. Na co dzień mogę wcale jajek
nie jeść, a święconych zjem dziesięć na raz i nie zatka mnie. Gdyby nie święcone jajka, mogłoby dla
mnie nie być Wielkanocy. A jajów święciło się zawsze u nas kopę. Malowało się pół na pół, w łupinach
z cebuli na czerwono, i w młodym życie na zielono.I zawsze ja chodziłem święcić, bo mi się wydawało,
że nikt tak nie oświęci. Wciskałem się tam, gdzie ksiądz zaczynał, żeby jak najwięcej kropel z kropidła
padło, bo dalej ksiądz tylko machał, a mało co padało. Może nie być placka, może nie być kiełbasy, ale
święcone jajka muszą być. Zje się takie święcone jajko, to gdy się nawet nie ma z czego cieszyć,
zawsze to alleluja.
Wiesław Myśliwski "Kamień na kamieniu"

https://drive.google.com/file/d/0BzYi7SHtR1soSV9LX2EySEQtTWc/view?usp=drivesdk

środa, 23 stycznia 2019

Jaś dziękuje Wam



Gdyby dało się podziękować każdemu z osobna... Kochani! Mimo, że nie wszyscy znacie naszego Jasia, to pomagacie. Piękny gest, który na pewno przełoży się pozytywnie na jego funkcjonowanie. Dziękujemy, że nie zapomnieliście o nas.
1%
Fundacja Zdążyć z Pomocą nr KRS 0000037904. Konieczny dopisek: 30502 Michalski Jan Kraków darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Konto do wpłat indywidualnych Alior Bank S.A. * W związku z połączeniem prawnym Alior Banku SA z wydzieloną częścią Banku BPH SA zmieniły się numery rachunków bankowych Fundacji. Dotychczasowe numery kont bankowych będą aktywne jeszcze co najmniej przez dwa lata.

42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

Tytułem 30502 Michalski Jan Kraków darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
Dziękujemy w imieniu Jasia.
www.janekmichalski.blogspot.com

Informacja ze strony Fundacji Zdążyć z Pomocą:
Darowizny pieniężne
Osoby fizyczne, a także spółki osobowe, mogą odliczyć od kwoty do opodatkowania 6% dochodu (PIT), a osoby prawne 10% dochodu (CIT).

Wystarczy dokonać wpłaty na jedno z głównych kont bankowych Fundacji:

Alior Bank SA*

41 2490 0005 0000 4600 6116 6530
(darowizny na cele statutowe,
Program “Zdążyć z Pomocą”)

42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
(darowizny na konkretne dziecko – w tytule wpłaty prosimy podać: numer członkowski, nazwisko i imię)

Wpłaty zagraniczne:

Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW

PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994
(darowizny w dolarach amerykańskich USD)

PL 82 2490 0005 0000 4600 7337 4309
(darowizny w euro)

* W związku z połączeniem prawnym Alior Banku SA z wydzieloną częścią Banku BPH SA zmieniły się numery rachunków bankowych Fundacji. Dotychczasowe numery kont bankowych będą aktywne jeszcze co najmniej przez dwa lata.

Bank Pekao S.A. I O/Warszawa

41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
(darowizny na konkretne dziecko)

13 1240 1037 1111 0010 1760 2908
(darowizny w ramach aukcji Allegro)

Wpłaty zagraniczne:

kod SWIFT (BIC): PKOPPLPW

PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700
(darowizny w dolarach amerykańskich USD)

PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186
(darowizny w euro)

piątek, 16 listopada 2018

Może to nie ten czas


    Z przerażeniem spoglądam na swój ostatni wpis. "Zmartwychwstanie"... Wielkanoc, zaduma, napęd do pisania. Dziś mija ponad pół roku od tego czasu i "zmartwychwstania" nie ma. Pośród zgiełku każdego dnia zapodział się gdzieś pozytywny ciąg do pisania, chwytania rzeczywistości. Jakaś siła za każdym razem, gdy chciałbym coś napisać, sprowadza mnie na ziemię, do rzeczywistości. "Nie kolego- nie będziesz odlatywać gdzieś- nie wiadomo gdzie".  Z Małopolski na Podkarpacie droga nie taka daleka, jednak przeprowadzka po tylu (lepiej nie wspominać ilu) latach dała i daje się we znaki. Ostatnie listopadowe dni spotęgowały i tak słaby nastrój. Najpierw rozpędzone nieprzyzwoicie auto zabiło mi kota- bardzo go lubiłem i zabolało. Wczoraj ściągałem z drogi zmasakrowaną sarnę. Kilka dni temu zmarła 4 letnia dziewczynka, którą znałem. Rozmawiałem dziś z jej Mamą. Wczoraj musiała zobaczyć ją ostatni raz. Nie da się pisać- to sfera nieopisywalnych emocji. Wiele pytań bez odpowiedzi. Jak dalej żyć? Po co żyć? Trzeba mimo wszystko. Stary grzyb przejmuje się tym, co wokół. Skomplikowana rzeczywistość spycha coraz bardziej tych, którzy nie uczą się do niej przystawać. W nostalgicznym nastroju- (być może) do następnego wpisu.